Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, abyśmy spożywali od dwudziestu do czterdziestu miligramów błonnika dziennie. Błonnik pokarmowy to jadalne części roślin, które niestrawione przechodzą do jelita grubego. Ulegają w nim procesowi fermentacji, w wyniku którego wydzielają się produkty uboczne, przynoszące wiele korzyści naszemu organizmowi.
Dobroczynny wpływ błonnika jest bezsprzeczny: reguluje przemianę materii, zapobiegając występowaniu zaparć, a także daje poczucie sytości, przez co jest bezcennym sprzymierzeńcem wszystkich odchudzających się. Polecany jest też w szczególności osobom chorym na cukrzycę. Ma bowiem zdolność obniżania poziomu poposiłkowej glikemii i wydzielania insuliny.
Najwięcej błonnika pokarmowego znajduje się w pełnych ziarnach zbóż, warzywach i owocach. Właśnie takie jego formy mają najwięcej wartości i są najlepiej przyswajalne przez nasz organizm. Wśród warzyw, które wiodą prym jeśli chodzi o zawartość błonnika, należy wymienić rośliny strączkowe, takie jak kapusta, sałata, papryka, groch, zielona fasolka, soczewica i ciecierzyca, a także cebulę, czosnek, karczoch i brokuł. Z kolei owoce, które są najbogatsze w błonnik to: pomarańcze, grejpfruty, winogrona oraz jabłka, gruszki, maliny, truskawki i owoce jagodowe, czyli jeżyny, czarne i czerwone porzeczki, aronie lub czarne jagody. Nie należy też zapominać o suszonych morelach i śliwkach, w których znajdziemy duże ilości błonnika pokarmowego.
Menu bogate w ten składnik obfituje w witaminy E, C, oraz beta-karoten, które mają duże znaczenie antyoksydacyjne. Dzięki błonnikowi w naszych jelitach wytwarza się korzystna flora bakteryjna, jak również – poprzez wydzielany dzięki błonnikowi śluz – powstaje naturalna ochrona, zapobiegająca wchłanianiu szkodliwych produktów ubocznych w procesów trawienia.
Trzeba zastrzec jednak, że nie wszyscy powinni stosować dietę wysokobłonnikową. Przeciwwskazaniem do jej stosowania są stany zapalne żołądka, choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy, oraz choroby zakaźne.